Artysta · malarz · grafik
Maluje olejem gęste, rozświetlone krajobrazy wewnętrzne — wyspy, oczy, mandale i postaci na granicy snu — a potem przenosi je w wektor, światło UV, film i dźwięk.

Jestem tym, co lubi dym.
Jestem tym, co robi dym.
Tu i teraz
albo tam —
przeszłość, przyszłość,
ciągły tan.
Jakub Halik, z wiersza „Jestem tym co lubi dym”

Jakub Halik urodził się w 1976 roku w Brzesku. Jest malarzem, grafikiem i — razem z Anną Werner — gospodarzem Galerii Pod Pingwinami.
[1–2 zdania: jak zaczęła się Twoja droga do malarstwa — szkoła, mistrz, przełomowy moment, rok pierwszego obrazu.]
Maluje olejem na płótnie, budując obrazy z intensywnych błękitów, zieleni i czerwieni. Pejzaż przechodzi u niego w symbol: góra staje się twarzą, wyspa okiem, niebo mandalą. Część płócien oprawia w ręcznie modelowane, reliefowe ramy, które są dla nich przedłużeniem obrazu, a nie dodatkiem.
Równolegle pracuje cyfrowo. Tworzy grafikę wektorową, a od niedawna także wideo i muzykę z użyciem narzędzi AI. Traktuje je jak kolejny pędzel: punktem wyjścia zawsze pozostaje jego własny obraz.
Z Anną Werner pokazuje też PaperPetuum: lampy, misy, ramy i lustra z papieru z odzysku, które w galerii stoją obok jego obrazów.
Jakub urodził się 28 lipca 1976 roku o 16:15, kiedy pięć planet stało razem w Lwie: Słońce, Księżyc, Merkury, Wenus i Saturn. W jego kosmogramie wszystkie wypadają w domu dziewiątym, domu horyzontu, wiary i sensu. W języku astrologii to ktoś, dla kogo tworzenie jest drogą poznania. Dlatego jego pejzaż nie zatrzymuje się na widoku i przechodzi w symbol: górę, która patrzy, niebo, które staje się mandalą.
Saturn tuż przy Słońcu daje tej lwiej sile ciężar rzemiosła. Talent musi przejść przez dyscyplinę, a uznanie przychodzi z czasem i przez pracę rąk. Mars w Pannie, na szczycie kosmogramu, to precyzja detalu: reliefowe ramy modelowane ręcznie i czysta linia wektora.
Na Ascendencie wschodzi Neptun w Strzelcu, planeta wizji i snu. To on maluje intensywnymi błękitami. Wenus w trygonie do Neptuna łączy kolor z widzeniem.
Uran przy Węźle Północnym w Skorpionie, w ukrytym domu dwunastym i w kwadracie do Słońca, to niepokorny eksperymentator. Wcześniej czy później musiał sięgnąć po nowe narzędzia, od wektora po AI, ale zawsze traktuje je jak kolejny pędzel. Medium Coeli w Wadze stawia piękno i partnerstwo w centrum drogi. Stąd galeria prowadzona we dwoje.
Każdy dział strony to inna technika, ale ten sam świat motywów.

Miejsce
Pracownia i galeria, którą Jakub razem z Anną Werner odbudowuje własnymi rękami. Na ścianach wiszą obrazy, na półkach stoją maski, kule i misy. Podczas wernisaży sala zamienia się w scenę ze światłem UV, projekcjami i muzyką.
Obrazy najlepiej oglądać na żywo: z bliska widać fakturę farby i ramy, której nie odda żadne zdjęcie.


Napisz albo przyjedź do galerii. Chętnie pokażę prace, które nie trafiły jeszcze na stronę.